Lekarz rodzinny – czego można od niego oczekiwać? Plus rodzynek #6.

Zdarza się dość często, że Pacjenci nie wiedzą kto to jest lekarz rodzinny. Napisałem poniższego posta, by ów problem rozwiązać. Po zapoznaniu się z tekstem będziesz wiedział, co trzeba zrobić by zostać lekarzem rodzinnym, oraz co zapewne dużo bardziej Cię interesuje: czego możesz oczekiwać od swojego lekarza rodzinnego. Zapraszam do lektury!

Co trzeba zrobić by zostać lekarzem rodzinnym?
1. Po pierwsze trzeba skończyć medycynę – Wydział Lekarski na Akademii Medycznej. Trwa to 12 (dwanaście semestrów) – czyli 6 lat studiów.
2. Po drugie trzeba odbyć lekarski staż podyplomowy. Trwa to trzynaście miesięcy.
3. Po trzecie trzeba zdać LEP – Lekarski Egzamin Państwowy. Po pomyślnym wyniku tego egzaminu otrzymuje się Prawo Wykonywania Zawodu – można wypisywać recepty i podbijać je pieczątką ze swoim imieniem i nazwiskiem, innymi słowy można pracować jako pełnoprawny lekarz.
4. Po czwarte trzeba ukończyć specjalizację z Medycyny Rodzinnej. Trwa to w przypadku lekarzy po stażu podyplomowym cztery lata.
5. Po piąte by być dobrym lekarzem trzeba uczyć się całe życie.

Czyli…
6. By skończyć medycynę potrzeba 6 lat.
7. By mieć pieczątkę i móc wypisywać recepty trzeba 7 lat i dwa miesiące
8. By zostać specjalistą Medycyny Rodzinnej potrzeba 12 lat rzetelnej nauki – zakładając, że nigdzie nie podwinie się nam noga i idziemy przez wszystkie etapy jak burza,  cios za ciosem.

Wniosek wart zapamiętania z powodów praktycznych:

9. Lekarz rodzinny, to lekarz specjalista, który odbył czteroletnią specjalizację w Medycynie Rodzinnej. Nie każdy lekarz w Twojej przychodni jest lekarzem rodzinnym.

Co to znaczy: lekarz rodzinny? Czego można po nim oczekiwać?

10. Lekarz rodzinny, to lekarz w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest to medyk holistyk – specjalista od zdrowia. To dobry duch i przyjaciel z Twojej dzielnicy, który każdego dnia trzyma rękę na Twoim pulsie.  Zabiega o zdrowie Twoich najbliższych i znajomych z osiedla, dzielnicy, okolicznych wiosek.

11. To Twój prywatny menadżer zdrowia, rozdający karty do gry, gdy w grę wchodzi zdrowie. To ktoś, dzięki komu wchodzisz do gry. Lekarz rodzinny zwraca się w Twoim imieniu do innych lekarzy specjalistów by udzielili Ci pomocy, wykonali badania i zabiegi gdy on sam tego zrobić nie może.

12. Lekarz rodzinny to Twój najcenniejszy człowiek, do którego możesz pójść z każdym problem zdrowotnym, a on pomoże Ci go rozwiązać.

13. Lekarz rodzinny to medyk profesjonalista, negocjator, adwokat, doradca finansowy w jednym.

Homer kiedyś powiedział, że:”Dobry lekarz jest wart więcej niż stu wojowników”.

14. Śmiem twierdzić, że dobry lekarz rodzinny jest dla Pacjenta wart więcej niż pięciu specjalistów konsultantów.

Zastanawiałeś się kiedyś co by było gdyby zabrakło lekarzy rodzinnych? Gdybyś nie mógł udać się do Twojej przychodni po poradę? Po receptę? Po pomoc?

15. Lekarz rodzinny w dzisiejszych czasach, to praktycznie jedyny przedstawiciel służby zdrowia z którym istnieje możliwość nawiązania bliższych, partnerskich relacji.

16. Lekarz rodzinny, to lekarz na dłużej. Ktoś, kto jest blisko i zawsze czeka, by Ci udzielić pomocy. Ktoś, kto nie pozwala byś został, została sama na polu walki z chorobą i cierpieniem.

17. Lekarze innych specjalności niż Medycyna Rodzinna – konsultanci zajmują się głównie leczeniem chorób i zaburzeń. Lekarz specjalista Medycyny Rodzinnej to głównie spec od Twojego zdrowia.

Do lekarza rodzinnego wraca się jak do domu po długiej podróży.

18. Związek z lekarzem rodzinnym jest jak małżeństwo, związki z innymi specjalistami – konsultantami są w większości przypadków zaledwie przelotnymi romansami, skokami w bok.

Lekarz rodzinny. Rodzina. Wspólnota. Grupa. Klasa. Dzielnica. Wspólne podwórko.

19. Jako lekarz rodzinny staram się kształtować w sobie dwie postawy. Postawę dobrego Samarytanina oraz postawę światowca. O tej pierwszej można przeczytać tutaj. Przez postawę światowca rozumiem: uprawianie medycyny rodzinnej na najwyższym, dostępnym w polskich warunkach, światowym poziomie – bycie na bieżąco z wiedzą medyczną: czytanie najnowszej literatury fachowej, serwisów online, aktywne uczestniczenie w zjazdach, kongresach, szkoleniach.

Kilka lużnych słów na koniec…

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać pewne wątpliwości i teraz już wiesz więcej. Lekarz w ogromnej większości to inteligent, idealista, który czeka by Ci pomóc, bo kiedyś za młodu tak sobie postanowił. Nie bój się go – zaufaj mu.

Tak sobie myślę, że gdyby Hipokrates żył w naszych czasach byłby lekarzem rodzinnym.

Jeśli nie odpowiada Ci jakość usług świadoczonych przez Twojego lekarza rodzinnego zmień go jak najszybciej!

Na deser: rodzynek #6. Autor rodzynka: Tomek lat 5.

Siedzę w gabinecie i czekam na Pacjentkę. Na korytarzu słyszę jak inni Pacjenci złoszczą się na siebie, rozmawiają bardzo głośno. Wchodzi młoda mama z pięcioletnim Tomkiem. Tłumaczy się, że musiała przyjść z synkiem, bo nie miała z kim go zostawić. Mamę boli gardło. Zbieram wywiad, badam, udzielam porady i wypisuję leki. Wizyta powoli ma się ku końcowi. Na korytarzu dalej jak na jarmarku. Nie byłbym sobą, gdybym nie zagaił do Tomka.

K: Tomek kochasz mamę?

T: Ja mamę bardzo kocham, bo się od niej wziąłem. Ale niektórzy tamci – Tomek wzkazuje palcem na drzwi –  wzięli się od małpy.

Nic dodać, nic ująć: rodzynek – diament.

Pozdrawiam zdrowo!
lek. Konrad Kokurewicz

Odpowiedzi: 8 to “Lekarz rodzinny – czego można od niego oczekiwać? Plus rodzynek #6.”

  1. Cezary Says:

    Wspaniały elaborat Lekarzu Wojowniku- Entuzjasto, :)). Aż żal, że nie jestem bardziej chory, :)), że doskwiera mi jedynie kontuzja pięty, której na razie żaden spec nie potrafi wyleczyć. Może zajdę do opiekuna naszej klasy/okolicznych wiosek/rodziny i stanie się cud ? Jeżeli mógłbym prosić, to życzyłbym sobie dodatkowy artykuł o tym jak postępować, komu płacić, gdzie szukać – taki przewodnik prawny po szerokich wodach wszelkiej maści ZUS`ów, Kas Chorych, rejonizacji, trzecich i drugich filarów itp. Człowiek zdrowy, to naprawdę się nie zna na tak oczywistych sprawach.
    Dziękuję za dobre pióro, :))
    pozdrawiam, czytelnik Cezary

  2. Konrad Kokurewicz Says:

    Dzięki Cezary za słowa uznania – to miłe i motywujące!
    Myślę o Twojej dolegliwości – jestem w trakcie pisania tekstu „Ból pięty” – pojawi się za kilka dni.
    Co do prośby o artykuł o postępowanie – nie do końca rozumiem na jakie pytania ów tekst miałby odpowiadać?
    ZUS i NFZ to dwie zupełnie różne sprawy. Zadaj proszę kilka pytań – jeśli będę potrafił, to postaram się możliwie wyczerpująco na nie odpowiedzieć.

    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad Kokurewicz

  3. pomoc! Says:

    MAM JEDNO PYTANIE! CZYTAJĄC TEN ARTYKUŁ O TYM JAKI POWINIEN BYĆ LEKARZ RODZINNY TO JESTEM ZASKOCZONA. PROSZĘ MI POWIEDZIEĆ CZY LEKARZ RODZINNY MOŻE ODMÓWIĆ WIZYTY LEKARSKIEJ DO SWOJEGO PACJENTA, KTÓRY NIE CHODZI BO MA NOGĘ W GIPSIE, NIE SŁYSZY BO MA DUŻY UBYTEK SŁUCHU , NIC NIE JE BO BOLI JĄ ŻOŁADEK ITD, TA OSOBA MA 65 LAT. MOJA BABCIA OD MIESIĄCA JEST W DOMU BO BYŁA W SZPITALU, LEKARZE DAWALI MAŁE SZANSE NA PRZEŻYCIE, A MIMO TO JEJ LEKARZ RODZINNY ANI RAZU JESZCZE JEJ NIE ODWIEDZIŁ. DZWONIMY Z MAMĄ NON STOP Z PROŚBĄ O WIZYTĘ, A TA LEKARKA JANINA RUDZKA NON STOP SIĘ WYMIGUJE Z WIZYTY,ŻE SAMOCHODU NIE MA , ŻE BOI SIĘ JEŹDZIĆ JAK TAKA POGODA ZAŚNIEŻONA JEST, ALBO MA ZA DUŻO ODWIEDZIN. CZĘSTO PYTA SIĘ PRZEZ TELEFON CO MOJEJ BABCI DOLEGA I JAKIE RECEPTY CZYLI NA CO MA WYPISAĆ , BO ONA NA WIZYTĘ NIE POJEDZIE. CO MAMY W TAKIM PRZYPADKU ROBIĆ???? NIE DAJEMY SOBIE JUŻ POMAŁU RADY BO BABCIA JEST ŹLE LECZONA,MAMY Z NIĄ PROBLEMY, GDZIE MAM ZGŁOSIĆ SKARGĘ NA LEKARZA RODZINNEGO….PROSZE O ODPISANIE MI WIADOMOŚCI NA EMALIA WIOLEK44@VP.PL

  4. Podpis(wymagane) Says:

    I cisza lekarz rodzinny to dopiero banda nierobów! tez mam problem z przyjęciem choć chodzę.

  5. patrycja gumkowska Says:

    mam pytanie badania jakie może zlecić lekarz rodzinny ?? proszę o odpowiedz🙂

    • victim Says:

      morfologia krwi obwodowej z wzorem odsetkowym, płytki krwi, retikulocyty, OB, HbA1c, Na, K, Ca, Fe, stężenie transferryny, mocznik, kreatynina, glukoza, test obciążenia glukozą, proteinogram, CRP, kwas moczowy, cholesterol-HDL, TG, bilirubina, ALP, AST, ALT, GGT, amylaza, CK,ACP, RF,ASO, TSH, HBs-AgHBs, VDRL, INR, APTT, fibrynogen, EKG, USG jamy brzusznej, mocz, kał na krew utajoną i pasożyty, posiew moczu, wymaz z gardła, posiew kału w kierunku Salmonella, Shigella i tyle. Jakieś prześwietlenie chyba też. Dane na dzień 30 czerwca 2013.
      Zauważyłaś, że na markery nowotworowe musisz wydać własną kasę?

  6. victim Says:

    Zgłaszam rodzinnemu ból w krzyżu. Od razu wypisuje skierowanie na zabiegi (masaż. lampy itd..} Kręgosłupa nawet nie dotknął. To było 2 lata temu, Dzis stwierdzony nowotwór trzustki z przerzutami. Bóle w dole kręgosłupa , to podobno klasyczny przypadek chorób trzustki. Nie pisz mi o tym co powinien rodzinny, bo to oczywiste, a jak jest wszyscy wiemy. Biorą forsę za wypisywanie recept, bo na badania to im szkoda kasy. Moja przez 12 lat była chyba na wagarach.

  7. Kasia:) Says:

    Panie Dr mam pytanko-czy cukrzyca typu II może się cofnąć po spadku wagi do właściwej? Czy oprócz diety leki zostają ( doustne/insulina)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: