Sięgaj po lipę, szałwię, malinę, czosnek oraz rodzynki #7,8,9.

„Często dar jest niewielki, ale skutek z niego ogromny”
Seneka Młodszy

Kilka dni temu wypatrzyłem w bibliotece mojego Mistrza – Doktora Łukasza Kozyry – arcyciekawą pozycję książkową pt. „Świat roślin w tradycyjnych praktykach leczniczych wsi polskiej” autorstwa Adama Palucha. Bardzo wciągającą lekturę wchłonąłem migiem. W świetny sposób przyczyniła mi się ona do usystematyzowania wiedzy w zakresie fitoterapii – czyli leczenia roślinami. Przy okazji zrobiłem trochę notatek oraz map. Poniżej (w dalszej części posta) przedstawiam mapę dotyczącą zastosowania roślin w wybranych chorobach układu oddechowego.

Po zapoznaniu się z treścią artykułu oraz mapy – będziesz wiedział czym się wspomagać na wypadek: anginy, grypy, przeziębienia, kaszlu i innych schorzeń. Zapraszam serdecznie do lektury i zachęcam do stosowania roślin, bo są stosunkowo niedrogie i naprawdę świetnie działają!

Wierzba (Salix)
– kwiat („bazie”, „kotki”) z palmy wielkanocnej połykano przy bólach gardła, często profilaktycznie
– zewnętrznie wierzbę stosuje się w oparzeniach – okłady z gotowanej kory w wodzie
– kąpiele w korze i okłady z liści w reumatyzmie
rodzynek #7: istnieje powszechne przekonanie, że w wierzbie, szczególnie starej z dziuplami, w tzw. wierzbach głowiastych, siedzi „diabeł” lub „zły duch”; w związku z tym często grom w nie trafia, a więc nie należy szukać pod wierzbami schronienia podczas burzy; na Mazowszu z bojaźni przed „diabłem”, stare samotne wierzby wieśniacy często pielęgnowali, a w każdym razie nie niszczyli ich; stąd też powiedzenie: „zakochał się, jak diabeł w suchej wierzbie”

Bez czarny (Sambucus nigra)
– napar z kwiatów (rzadziej z owoców) w schorzeniach górnych dróg oddechowych – głównie kaszlu
– przeziębienia, choroby gorączkowe – jako lek napotny
– zewnętrznie do płukania gardła w anginie, zapaleniu gardła i jamy ustnej
rodzynek #8: z dojrzałych owoców robi się konfitury i zupę zwaną „fafułą”, „borówką” lub „gzicą”

Lipa (Tilia)
– najczęściej poszukiwane są dwa gatunki lipa szerokolistna i drobnolistna
– zwalczanie chorób układu oddechowego
– napar z kwiatów pije się jako środek wykrztuśny, przy bólach gardła, katarze, astmie
– herbata z kwiatu lipy stosowana jest także przy przeziębieniach i jako środek napotny
– wskazane jest picie naparów z lipy z miodem
rodzynek #9: z lipy wyrabiane są ule, ponieważ „pszczoły lubią zapach tego drzewa”

Malina właściwa (Rubus idaeus)
– sok z owoców lub wywar z łodyg i liści ma duże zastosowanie przy kaszlu, bólach gardła i katarze
– stosuje się malinę w anginie, grypie, przeziębieniu i jako środek napotny

Prawoślaz lekarski (Althaea officinalis)
– odwar z korzeni pije się w schorzeniach układu oddechowego, szczególnie przy kaszlu, zapaleniu gardła

Podbiał pospolity (Tussilago farfara)
– napar z liści, niekiedy kwiatów, pije się najczęściej w chorobach układu oddechowego, szczególnie w astmie i kaszlu
– świeże liście przykłada się przy zranieniach ciała

Sosna (Pinus silvestris)
– młode pędy mają przede wszystkim zastosowanie w chorobach układu oddechowego, przy kaszlu spożywa się syrop, a przy chorobach płuc pije się odwar
– przy schorzeniach skórnych robi się maść z żywicy i wosku pszczelego

Szałwia (Salvia officinalis)
– wywarem z suszonego ziela lub liści płucze się usta przy bólach zębów i dziąseł, a także w dolegliwościach ze strony górnych dróg oddechowych: angina, kaszel, ból gardła
– niekiedy do wywaru szałwii dodaje się sól kuchenną
– wewnętrznie przy nadmiernym poceniu się

Kliknij w mapę, bo wtedy zobaczysz ją dużo wyraźniej.

Legenda – cyfry przy danej roślinie leczniczej oznaczają:
1 – silne działanie lecznicze,
2 – dość silnie działanie lecznicze
3 – niewielkie działanie lecznicze.

Tymianek (Thymus vulgaris)
– słowo „tymianek” pochodzi od greckiego thymon, co oznacza „odważny” – podobno jest lekiem na nieśmiałość
– ma działanie bakterio- i grzybobójcze oraz wykrztuśne

Dziewanna (Verbascum)
– wewnętrznie napar z kwiatów w chorobach układu oddechowego, w tym także w gruźlicy płuc

Czosnek pospolity (Allium sativum)
– przy katarze i kaszlu pije się mleko, niekiedy z miodem, wraz z roztartymi ząbkami czosnku
– czosnek jest stosowany w chorobach przewodu pokarmowego np. nieżycie żołądka i jelit, wzdęciach i bólach brzucha, robaczycy

Rumianek (Matricaria chamomilla)
– często uważa się rumianek za lek uniwersalny – „na wszystkie choroby”
– kompresy, przemywania stosuje się z naparu lub odwaru przy różnych schorzeniach związanych z oczami
– napar ma zastosowanie w schorzeniach dróg oddechowych: płucze się gardło, gdy boli, przy kaszlu, a przy katarze robi się inhalacje
– napar pije się także przy podwyższonej temperaturze ciała i przemywa się nim schorzenia skóry, służy także do płukania ust przy bólach zębów i dziąseł
– kwiat rumianku jest podawany dzieciom jako środek wiatropędny

Na zakończenie będzie kilka słów Adama Palucha:

„Nie wszystko bowiem, co bierze się ze wsi, to zabobon, anachronizm. Znachorzy, szarlatani w sensie cwaniaków, bazujących na naiwności ludzkiej, wywodzą się przede wszystkim z miast i osiedli miejskich. Ci zaś, którzy stanowią (współcześnie) o lecznictwie ludowym, to nie tacy, których jedynym zajęciem jest udzielenie bliźnim pomocy, a których można nazwać lekarzami wiejskimi, lecz bezimienna rzesza ludzi posiadająca pewną wiedzę, sposoby z tego zakresu.”

Pozdrawiam zdrowo!
lek. Konrad Kokurewicz

Bibliografia
1. Adam Paluch „Świat roślin w tradycyjnych praktykach leczniczych wsi polskiej” Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1988
2. Materiały własne

Odpowiedzi: 2 to “Sięgaj po lipę, szałwię, malinę, czosnek oraz rodzynki #7,8,9.”

  1. Sally Says:

    ostatnio top temat świńska grypa. czytałam o Tamiflu i zainteresował mnie anyżek. to właśnie wyciąg z jego nasion daje którąś z substancji aktywnych w Tamiflu, nie pozwalającą wirusom replikować. nie ma tej książce (muszę jej poszukać) nic na temat syropów z anyżu ? zapewne nie, bo to nie jest roślina polska.
    pozdrawiam

  2. IzaP Says:

    Dbry artykuł, mnóstwo przydatnych informacji, szczególnie właśnie teraz, kiedy co chwila ktoś w domu marudzi a to gardło, a to głowa, nos, gorączka. Może spróbuję któregoś z naparów i połączę z tym co już biorę czyli czosnek i ritinacee max bo ma dobrą dawkę rutozydu, a on sprzyja wchłanianiu witamin. Więc warto próbować naturalnymi sposobami, a nie tylko chemią się faszerwoać.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: